|
powrót do strony "Zamki Templariuszy"
Ślady
zamku Chastellet są widoczne na wzgórzu na zachodnim brzegu Jordanu około
kilometra na południe od Mostu Córek Jakuba. Forteca, która miała 140
metrów długości i 65 szerokości z czterema kwadratowymi wieżami
w narożnikach, broniona była przez fosę i od wschodu przez krętą rzekę
Jordan. Mury wschodni i zachodni były dłuższe, a zamek rozciągał
się na osi północ – południe. Fundamenty wewnętrznych
budowli znaleziono wewnątrz kwadratowego placu otoczonego murami, najwyraźniej
stołpu. Zewnętrzny mur zbudowany był z małych bloków bazaltowych wyłożonych
częściowo płytami piaskowca. Opis fortecy datowany jest na XIX wiek, kiedy
ruiny ciągle stały. Od tego czasu zamek został zniszczony kompletnie do
fundamentów i widoczny jedynie z lotu ptaka.
Forteca, której nazwa znaczy „mały zamek” została wzniesiona,
aby bronić brodu, który był na głównej drodze z Damaszku do Tyberiady.
Według chrześcijańskiej tradycji Jakub przekroczył tutaj Jordan, aby spotkać
swoją siostrę (gen. 33:10) i krzyżowcy nazwali to miejsce "Vadum
Jacob"- Bród Jakuba. Arabska nazwa to Mahdat al-Ahzan (bród smutku)
i według muzułmańskiej tradycji Jakub otrzymał tutaj wieści od Józefa.
Krzyżowcy ufortyfikowali to miejsce w 1178 pod wpływem rosnącej presji
muzułmanów. Poprzednio obrona regionu bazowała na Safadzie, ale rosnące
napięcie w stosunkach muzułmańsko – chrześcijańskich spowodowało,
że Templariusze, którzy byli panami Safadu i byli odpowiedzialni za obronę
Brodu Jakuba, zaapelowali do króla Baldwina IV o wzniesienie fortecy blisko
brodu. Król Baldwin IV początkowo odmówił, ze względu na porozumienie
z Saladynem, które zobowiązywało go do niefortyfikowania brodu. Ale w
końcu odpowiedział na petycję templariuszy i w październiku 1178 roku
pojawił się z królewskim orszakiem. Budowla została wzniesiona pod kontrolą
króla, który pozostawał w tym miejscu przez dłuższy okres.
Wilhelm z Tyru opisał ten zamek tak: „Miejsce było dziesięć mil
od Banijasu. Fundamenty zostały wykopane na odpowiednią głębokość na małym
wzgórzu. W sześć miesięcy został wzniesiony kwadratowy fort, zbudowany
z mocnych kamieni, z murami o wspaniałej wysokości i grubości. Muzułmański
kronikarz dał dalsze szczegóły: „grubość murów przekraczała dziesięć
łokci, liczba kamieni wynosiła dwadzieścia tysięcy i każdy był mocno związany
zaprawą z następnym”. Ufortyfikowanie Brodu Jakuba mocno zaniepokoiło
muzułmanów. odtąd zablokowanie przejścia utrudniało ich rajdy wgłąb terenów
Franków i ułatwiało rajdy Franków na terytoria syryjskie. Podczas okresu
budowy Saladyn oferował sumę sześćdziesięciu tysięcy złotych denarów pod
warunkiem wstrzymania budowy, ale król odmówił. Późniejsza propozycja
stu tysięcy denarów za wstrzymanie została odrzucona i Saladyn przysiągł,
że zniszczy ten zamek własnymi rękoma. Zamek został ukończony w kwietniu
1179 i Chastellet został przekazany w ręce templariuszy, którzy ustanowili
tutaj silny garnizon. Muzułmańskie źródła stanowią, że było tutaj osiemdziesięciu
rycerzy i ich giermkowie oraz piętnaście kompanii pieszych po pięćdziesiąt
ludzi każda, jak również rzemieślnicy i serwenci. W sierpniu
1179 roku Saladyn pomaszerował na Chastellet z wielkimi siłami. Muzułmanie
wykopali minę pod fundamentami stołpu i kiedy podłożyli oni ogień pod
stemplami wieża się zapadła. Kasztelan zamku widząc, że nie ma nadziei
rzucił się w ogień. Muzułmański kronikarz relacjonował: „kiedy płomienie
dosięgły jego strony rzucił się w płonącą otchłań. Nie bojąc się żaru
płomieni z tego ognia natychmiast wszedł do innego piekła”. Muzułmanie
zaatakowali fortecę i wdarli się do niej siłą trzydziestego sierpnia 1179
roku. Według źródeł muzułmańskich siedmiuset Franków zostało wziętych
jako więźniowie i kilka tysięcy muzułmanów znalezionych tutaj zostało
wyzwolonych. Szybki upadek zamku był spowodowany jego nieukończeniem.
Muzułmanie kompletnie zniszczyli Chastellet i zaczopowali jego cysterny.
Jedno z muzułmańskich źródeł mówi, że wypełnili je korpusami tysiąca chrześcijan.
Baldwin IV słysząc o inwazji nieprzyjaciela gromadził całą swoją armię
i pośpieszył z pomocą obrońcom zamku. Ale kiedy jeszcze był w Tyberiadzie
usłyszał, że zamek został wzięty. Chastellet raz zniszczony, nigdy nie
został odbudowany.
tekst: Bartłomiej Radecki
|