Templariusze posiadali w Anglii jeszcze kilka innych, niezachowanych do dnia dzisiejszego, choć udokumnetowanych tego typu budowli [kościołów rotundowych - przyp. M. Sałański]. Najbardziej okazała spośród nich znajdowała się w obrębie komandorii w Temple Bruer. Wziesiona około 1185 roku kaplica znana jest na podstawie szesnastowiecznej wzmianki Johna Lelanda, który stwierdził, iż wschodnia część świątyni służyła jako opere circulari de more. Około 1598 roku Camden porównywał znajdującą się w ruinie kaplicę do kościoła w Nowej Świątyni w Londynie, natomiast szesnastowieczny drzeworyt Samuela Bucka przedstawia południową ścianę okrągłej nawy. Wielu cennych danych dostarczyły wykopaliska przeprowadzone w latach 1833 i 1908. Na ich podstawie wiadomo, że kaplica została założona na planie okrągłym z wewnętrznym wieńcem ośmiu filarów konstuytuujących rotundę i pierścieniowe obejście. Po stronie wschodniej znajdowało się dwuprzęsłowe prezbiterium zamknięte apsydą, a następnie przedłużone o kolejne dwa przęsła i zamknięte murem prostym. Na wysokości trzeciego i czwartego przęsła znajdowały się dwa dwunastowieczne, czworoboczne donżony.
XIX-wieczny plan Temple Bruer
plan kaplicy
Jedyny relikt komandorii - południowa wieża kościoła, widok od strony północno-zachodniej; widoczny m.in. portal prowadzący pierwotnie z prezbiterium do pomieszczenia w przyziemiu wieży, wiązki przyściennych służek, pozostałości po sakrarium lub piscinie, wąskie otwory okienne doświetlające spiralną klatkę schodową. (foto: Irena French)