|
<< powrót
Wpis zamieszczony dnia: 05. 10. 2003, o godzinie:
21. 50.
Od: regis
E-mail: regis1975@tlen.pl
Identyfikator listu: 63
Witajcie!
Poszukiwanie miejsc związanych bezpośrednio z zakonem w Polsce to nie
łatwa sprawa, przyznaje:).Udałem się ostatnio nieco innym tropem, a mianowicie
próbuję oprzeć się na symbolice herbowej niektórych miejscowości. Być
może zaprowadzi mnie to na manowce ale spróbować można...
Obok wspomnianego Sulęcina, posiadającego w herbie motyw Agnus Dei, warto
zwrócić uwagę na te spośród miejscowośći, które posiadają w herbie św.
Jana Chrzciciela-szczególnie uznanego przez templariuszy.
Warto podkreślić iż postać świętego związana jest nierozerwalnie z zachodnią
częścią Europy gdzie kult jego był szczególnie żywo propagowany.(jest
między innymi patronem Austrii, Francji, Holandii, Malty, Niemiec, Aragonii,
Akwitanii a także wielu miast eropejskich.
W Polsce, znaleźc go możemy w herbach takich miejscowości jak: Nysa, Dobczyce,
Koszalin, Łasin, Pisz, Radziejów, Skalbmierz, Wiązów, Zduny, Kiszkowo
k.Gniezna.
Ostatnio dokopałem się do informacji odnośnie miasta Szamotuły. Otóż wzmianki
na temat miejscowości, pochodzące z 1298 r. opisują Szamotuły jako sporą
osadę targową na prawym brzegu rzeki Samy w odległości około 2,5 km od
dzisiejszego Rynku. Osada posiadała własny kościół parafialny i herb -
głowa św. Jana Chrzciciela na misie!!!
Warto przy tym wspomnieć iż sama miejscowość jest o wiele starsza, często
zmieniała właścicieli a pierwsze zapisy z nią związane pochodzą z 1231.
Trop może mylny gdyż żadne ze źródeł nie wiążą tamtych okolic z templariuszami
ale spróbować można.
Ciekaw jestem do czego zaprowadzą mnie te poszukiwania:), cóż jak nie
oknem to kominem...
Wpis zamieszczony dnia: 05. 10. 2003, o godzinie:
22. 29.
Od: B.S.
E-mail:
Identyfikator listu: 64
Witam, to nie tak do końca. Cześć św. Janowi Chrzcicielowi oddawali też
joannici. Wiele zabytków - średniwiecznych rzeźb głowy św. Jana Chrzciciela
na msie było właśnie z nimi związanych. Choć niestety nie tylko, były
tez inne przyczyny tego typu fundacji. Byli bardzo poważni badacze, którzy
podobnie jak Ty wiedzieli wyłączność na ten kult dla zakonu joannitów.
Ale niestety. Aby Cie przekonać do moich wątpliwości sprawdź tym razem
ile miast związanych z joannitami ma herb z tym motywem i znajdziesz je!!!
A tak na marginesie Wrocław ma też w swoim herbie mise z głową św. Jana
Chrzciciela, a nie był związany z żadnym z tych zakonów. Przyczyna tutaj
była inna. Natomiast rzeczywiście Sulęcin ma Agnus Dei. Także herb powiatu
myśliborskiego posiada krzyż templariuszy, ale ten herb jest dosyć młody.
Nie pamiętam w tej chwili jaki herb mają Banie. A to może być ciekawe,
miasto założone wszak przez templariuszy. Pozdrawiam. B.S.
Wpis zamieszczony dnia: 14. 10. 2003, o godzinie: 11. 45.
Od: Regis
E-mail: regis1975@tlen.pl
Identyfikator listu: 80
Jak wiecie od pewnego czasu wraz z Maciejem skupiliśmy się na poszukiwaniach
dawnego herbu Bahn. Przy tej okazji nasunęło się nam szereg jak sądze
ciekawych zagadnień i hipotez, które za namową Macieja postanowiłem przedstawić
na platformie.
Otóż skłonny jestem przypuszczać, że święta przedstawiona w herbie jest
i raczej zawsze była św. Marią Magdaleną i trudno doszukiwać się tu kogoś
innego.
Przy okazji owych poszukiwań przyjrzałem się nieco historii i kulturze
bożogrobców w Polsce. Jak wiadomo bożogrobców i templariuszy łączą wspólne
korzenie. W końcu aż do zniesienia zakonu templariuszy byli oni (bożogrobcy)określani
mianem templariuszy szpitalnych i dopiero po kasacie zakonu "wojujących
braci" zaczęli używać oficjalnie nazwy "Bożogrobcy".
Bardzo popularnym motywem wśród polskich Miechowitów była właśnie postać
św.Marii Magdaleny z modelem Anastasis w dłoniach(model świątyni Grobu
Pańskiego).Wynikało to z faktu objęcia przez nich szczególnym kultem owej
świętej oraz podkreśleniu związków z "Sepulcrum Domini" i swoimi
korzeniami.
Tak zachowane, alegoryczne przedstawienie świętej znajduje się w formie
rzeźby w jednej z nisz kościoła w Miechowie.
Dlaczego akurat św.Maria Magdalena?
Ponieważ była jedną z trzech kobiet, którym Anioł oznajmił zmartwychstanie
Chrystusa u wejścia Grobu Pańskiego.
Swego czasu wielu badaczy zastanawiało się skąd na Śląsku znajduje się
tak wiele kościołów bądź kaplic pod wezwaniem św. Marii Magdaleny, skoro
nie notuje się szczególnego jej kultu w tym regionie.
Może więc ów przedmiot trzymany przez świętą w herbie nie jest wieżą lecz
zniekształconym graficznie na przestrzeni wieków modelem anastasis...?
Maciej przytoczył ponadto przykład jednej z interpretacji budowli na pieczęciach
templariuszy wg której jest to nie tyle świątynia Salomona co Świątynia
Grobu Pańskiego.
Oczywiście nie staram się przypisać Bahn bożogrobcom, nie zrozumcie mnie
źle. Zastanawiam się jednak ile elementów spośród wspólnych korzeni pozostało
obu zakonom i czy ów motyw mógłby stanowić jeden z nich.
Czy zachowały się jakieś wzmianki na temat stosunków obu zakonów w Polsce
do XIV w.?
Maciej przypomina w tym miejscu o dość niejasnych okolicznościach przejścia
w ręce bożogrobców szpitala w Gnieźnie, nadanego pierwotnie przez Odonicza
templariuszom.
Napiszcie proszę co sądzicie na ten temat.
Pozdrawiam
Regis
Wpis zamieszczony dnia: 14. 10. 2003, o godzinie: 12. 36.
Od: baphomet
E-mail:
Identyfikator listu: 81
Tak się składa że urzęduję w Chorzowie, mieście a wcześniej osadzie,
założonej przez bożogrobców. Nawet herb Chorzowa składa się w połowie
z krzyża bożogrobców.
Najstarszą dzielnicą miasta jest Chorzów Stary. Nad dzielnicą tą góruje
kościół pw. MARII MAGDALENY, którego początki (piwnice i fundamenta) pochodzą
z XII wieku. Kościół jest dość duży, 3 nawowy, z wysoką wieżą w stylu
neogotyckim. Był wielokrotnie przebudowywany, choć sądzę że jego niższe
partie sa "oryginalnie stare".
Po poście REGISA postaram się dowiedzieć czegoś więcej na temat tej świątyni.
Kościół jest otwarty tylko w czasie nabożeństw więc szperanie po nim będzie
trochę utrudnione.
Faktem jest,że wiele kościołów na terenie Górnego Śląska jest pw.MARII
MAGDALENY. W czasie jednej z moich wypraw poszukiwawczo-awanturniczych
do ruin zamku w Chudowie, wstąpiłem do tamtejszego kościoła,. Jakież zdziwienie
mnie ogarnęło gdy w przedsionku ujrzałem naturalnej wielkości postać kobiety
ze świątynią bądź budynkiem w lewej dloni a w prawej z wielkim mieczem.
Była to MARIA MAGDALENA. Ciekawość pchnęła mnie do spróbowania potrzymania
tej budowli z jej lewej ręki no i wtedy poczułem coś na moim lewym ramieniu.
Patrzę a miecz z jej dloni po prostu przesuwa się obok mnie. Myślałem
że umre ze strachu. Pech chciał, ze miecz upadl na posadzkę. Chcialem
go z powrotem włożyć w dłoń posągu ale w tejże samej chwili zjawiła się
siostra zakonna i zaczęła krzyczeć że jestem złodziejem,satanista,wandalem
itp.itd.
Jako że byłem na rowerze udało mi sie dość szybko opuscić teren kościoła
i czym prędzej udalem się w stronę ruin zamku (zameczku).
Przy drodze stała kapliczka wiedziony przeczuciem wszedłem do niej. Jakież
było moje zdziwienie gdy ujrzałem jej wystrój. Poczułem się jak w loży
masońskiej. Na suficie niebo z gwiazdami i znakami zodiaku, cyrkle, trójkąty
a na oltarzyly mała figurka , oczywiście MM. Wygładala na jakieś mnimum
500 lat. Stara,wręcz czarna a wokół pęlno kwiatów. Niestety wcześniejsza
przygoda z kościoła nie pozwolila mi na konsultacje z miejscowym proboszczem
w sprawie kapliczki jak i figury z mieczem.
Pragnę zauważyć że herbem Rudy Śląskiej jest Maria Magdalena a nie jak
sądzą niektórzy św.Barbara.
A tak w ogóle to gdzieś czytałem że te dwie osoby to jedna i ta sama osoba.
Pozdrowionka
P.S.
Czy wiecie coś na temat powiązań templariuszy ze św. Jakubem?
Wpis zamieszczony dnia: 14. 10. 2003, o godzinie: 23. 45.
Od: Regis
E-mail:
Identyfikator listu: 88
Istotnie, sama budowla atrybutem Marii Magdaleny nie jest ale ową "synteze"
powołali Bożogrobcy łącząc dwa symbole.
Co do stwierdzenia, że sw. Barbara i św. Maria Magdalena to ta sama osoba
to pragnę zauważyć nie wgłębiając się w historyczno-religijne spory, że
atrybutem św. Barbary jest między innymi wieża, w której rzekomo była
więziona.
Stąd może owa niepewność co do patronki Rudy. Być może pierwotnie była
to MM z budowlą w dłoni(znów bożogrobcy?) a z czasem w tradycji zastąpiła
ją Barbara, gdy ktoś dostrzegł w owej budowli wieżę-atrybut tej świętej.
Ale to oczywiście tylko daleko idąca hipoteza...;)
Pozdrawiam
Regis
Wpis zamieszczony dnia: 19. 10. 2003, o godzinie: 21. 40.
Od: Regis
E-mail:
Identyfikator listu: 90
Jeszcze parę słów odnośnie historii Baphometa z Marią Magdaleną :)
Otóż w herbie Rudy święta Maria/Barbara też dzierży miecz oraz kielich
z hostią. Są to atrybuty właściwe Barbarze ale zważywszy, że miasto należało
niegdyś do templariuszy oraz na bliskość siedzib bożogrobców, hipoteza
iż jedna święta zastąpiła drugą wydaje się być całkiem sensowna. Zastanawia
mnie tylko owa figura, którą ujrzał Baphomet w kościele...A może to była
Jadwiga Śląska? Często przedstawia się ją z modelem kościoła w dłoni jako
fundatorkę klasztoru w Trzebnicy. Tylko skąd ten miecz???
Rzeczywiście, sprawa godna jest zbadania. Może warto wrócić do owego kościoła,
tym bardziej, że Krzysztof wykazał również spore zainteresowanie tym mieczem...(Krzysztof!
Zdradź nam o co chodzi?)
Swoją drogą coś mi się wydaje, że bożogrobcy dość mocno deptali po piętach
swoim "wojującym braciom" w Polsce (Śląsk, Gniezno).
Pozdrawiam
Regis
|