|
Sytuacja malowideł uległa radykalnej zmianie w 1996 roku, kiedy rozpoczęto
ich renowację. Odsłonięto wszystkie postacie widoczne przed 1945 rokiem.
W tej chwili można naocznie przekonać się o wysokiej klasie artystycznej
tych realizacji, mimo ich bardzo złego stanu przed dokończeniem prac konserwatorskich.
Wciąż istnieje realne zagrożenie dla malowideł w postaci mocno zawilgoconych
ścian. Niestety skończyły się również środki na prace konserwatorskie,
które musiały zostać w związku z tym odłożone na czas nieokreślony.
Stan odsłoniętych polichromii można zobaczyć na umieszczonych poniźej
kadrach z filmu Macieja Sałańskiego zrealizowanego w 1999 roku we wnętrzu
kaplicy Chwarszczańskiej. Widac fundamentalną różnicę w porównaniu z archiwalnymi,
niemieckimi zdjęciami umieszczonymi powyżej. Warto porównać zwłaszcza
te same przedstawienia, m. in. to prezentujące jednego z apostołów.
Niestety - MALOWIDŁA CHWARSZCZAŃSKIE ZNIKAJĄ!
Malowidła blakną, na ich powierzchniach wytrącają się sole i powstają
liszaje grzybów.
Jedyne co możliwe jest teraz
- to energiczne starania o środki na dalszą renowację poprzez uświadamianie
wartości dzieła i grożącego mu, realnego niebezpieczeństwa.
W 2004 roku nastąpił zwrot w sytuacji kaplicy chwarszczańskiej: rozpoczęły
się badania archeologiczno-architektoniczne kontynuowane również w roku
następnym. W ramach prac ratunkowych dokonano obniżenia terenu wokół kaplicy
aż do warstwy średniowiecznej. Spowodowało to zniknięcie podstawowej przyczyny
zawilgocenia malowideł. Nie można jednak na tym poprzestać.
Tekst: Maciej Sałański, Błaźej
Skaziński
Św. Krzysztof
|