|
Szachownice na średniowiecznych kościołach
Pomorza Zachodniego i Ziemi Lubuskiej
Szachownice
- próba interpretacji
Wasze komentarze do artykułów o szachownicach

Lubiechów Górny
Mury trzynasto- i czteranstowiecznych kościołów parafialnych
Pomorza Zachodniego i Ziemi Lubuskiej kryją swoje tajemnice. Na wielu
spośród nich odnaleźć można niezrozumiałe znaki, pozostawione najczęściej
przez ich budowniczych. Do najbardziej intrygujących należy motyw szachownicy
występujący również na terenie Pomorza Przedniego i Marchii Brandenburskiej.
Szachownice te składają się z kilkudziesięciu skontrastowanych ze sobą
czworobocznych lub trójkątnych pól, na przemian jasnych i ciemnych. Motyw
ten jak należy przypuszczać, stanowi w każdym z przypadków pamiątkę z
okresu budowy świątyni.
Przy budowie tych kościołów pracowali pomimo wykorzystywania
już w ówczesnych realizacjach miejskich materiału ceglanego, warsztaty
budowniczych - kamieniarzy. Mistrzowie kamieniarscy posiadali umiejętność
obróbki granitowych kamieni w regularne kwadry (kostki), układanych w
poziomych warstwach murów świątyni. Niekiedy tylko, posługiwali się materiałem
ceglanym przy opracowaniu otworów okiennych, niekiedy portali oraz ozdobnych
szczytów świątyń, zakomponowanych z ostrołucznych blend lub motywów krzyża.
Działalność licznych warsztatów kamieniarskich w tym czasie
związana była z kolonizacją ziem prawoodrzańskich przez osadników niemieckich.
Ekspansja tych warsztatów trwała do przełomu XIII i XIV wieku, kiedy to
z wolna kamień był wypierany przez cegłę. Początkowo cegła występowała
tylko w konstrukcjach portali i okien kościołów, później zapanowała już
niemal niepodzielnie. Umiejętność obróbki kamienia odeszła z czasem w
zapomnienie, tak że budując w późniejszych stuleciach z kamienia, po prostu
poprzestawano na jego nieregularnym łamaniu i formowaniu w poziome warstwy
w obrębie muru, uzupełnione ceglanym gruzem.

Lubiechów Górny
Znaki tego typu możemy odnaleźć na murach wiejskich kościołów
parafialnych w Derczewie k. Lipian, Lubiechowie Górnym k. Cedyni, Godkowie
k. Morynia, Kowalewie k. Ośna Lubuskiego, Marwicach k. Gorzowa, a także
w dolnej partii wieży miejskiego kościoła parafialnego w Moryniu. Ogółem
naliczono kilkadziesiąt szachownic na murach średniowiecznych kościołów
parafialnych w Ziemi Lubuskiej i na Pomorzu Zachodnim. Wiele z nich nadal
czeka na swoich odkrywców!!! Zygmunt Świechowski w swojej publikacji z
1950 roku, dotyczącej kamiennych kościołów na Pomorzu Zachodnim, doliczył
się jedynie kilku tego typu znaków.
Na motywy szachownic wyobrażonych na kamiennych kwadrach składają się
najczęściej pola w liczbie od kilkunastu do kilkudziesięciu, w formie
kwadratów, prostokątów, rzadziej trójkątów a nawet rombów. Szachownice
umieszczano najczęściej w miejscu eksponowanym, w pobliżu głównego wejścia
do świątyni, bądź w południowo - wschodnim narożniku, na wysokości wzroku
widza. Odmienne przypadki umieszczenia szachownicy tłumaczone są zazwyczaj
wtórnym przemieszczeniem kwadry bądź bloku kamiennego. Motyw szachownicy
uzyskiwano nacinając odpowiednie pola, dzięki czemu otrzymywano ciemniejszy
efekt kolorystyczny, kontrastujący z jasną fakturą powierzchni kamienia.

Moryń
Wobec braku źródeł pisanych wyjaśnienie znaczenia omawianego
motywu wydaje się mocno problematyczne. Z całą pewnością nie ma mowy,
jak chcieliby niektórzy, widzieć w nich tajemnych wskazówek dla poszukiwaczy
skarbów. Niektórzy badacze uważali na przykład, że umieszczenie szachownicy
w pobliżu portalu było związane z odbywającymi się tam posiedzeniami sądów
sołtysich. Inni z kolei uważali, że motyw ten stanowił znak własnościowy
feudała, który posiadał patronat nad danym kościołem parafialnym. Jeden
z badaczy wyraził nawet przypuszczenie, że mogły one stanowić znak urzędników
margrabiego Ludwika, dokonujących ok. 1337 roku spisu dóbr i należności
tzw. Księgi Ziemskiej Margrabiego Ludwika. Tymczasem władztwo margrabiego
ograniczało się do tzw. Nowej Marchii i Ziemi Torzymskiej (obecnie Ziemi
Lubuskiej i południowej części Pomorza Zachodniego). Powyższe interpretacje
nie wydają się wobec tego zgodne z rzeczywistością. Najbardziej prawdopodobna
jest koncepcja połączenia tych znaków ze średniowiecznymi warsztatami
kamieniarskimi.

Dolsko k. Morynia
Wiadomo tyle, że przedstawiciele średniowiecznych warsztatów
budowlanych pozostawiali po sobie różnorodne znaki. Najliczniejsze spośród
nich są tzw. gmerki, czyli oznaczenia świadczące o wyrobionej normie ilościowej,
czy też pozwalające na osadzenie kamiennego bądź ceramicznego elementu
w odpowiednim, przewidzianym przez architekta miejscu. Znaki te były linearne
i wgłębne zarazem, często wykonane szybko i niestarannie, w związku z
tym nie ma mowy, aby łączyć je z omawianym przez nas motywem szachownicy,
do której wykonania niezbędny był czas, wykorzystanie we pełni umiejętności
kamieniarskich i niezwykła czasem staranność.

Godków
rysunek - archiwum, foto - Sławomir Pawlak
Zupełnie co innego, znaki będące sygnaturami architekta
czy warsztatu budowlanego, stanowiące rodzaj znaku jakościowego. Tak zapewne
było w przypadku omawianego przez nas motywu. Dowodem na to jest eksponowanie
szachownicy najczęściej w miejscu reprezentacyjnym, doskonale widocznym
dla widza. Różnorodne formy pól, które składające się na szachownice mogłyby
być dowodem na funkcjonowanie znacznej liczby warsztatów budowlanych.
Szachownica z Plöwen oraz portal gdzie
została umieszczona (dodatkowo inne ciekawe detale portalu);
wszystkie fotografie - Sławomir Pawlak (www.architektura.pomorze.pl)
Szachownice te bez wątpienia stanowią pamiątkę po warsztatach
kamieniarskich. Świadczą po dziś dzień o ich istotnej pozycji wśród ówczesnych
warsztatów budowlanych i stanowią oryginalny ślad po budowniczych średniowiecznych
świątyń, pozostających przecieżzgodnie z ówczesnymi zasadami w cieniu
wielkich fundatorów czy architektów.

Szachownice z Gosławia
wszystkie fotografie - Sławomir Pawlak

Lubanowo i Sadlno (foto: Sławomir Pawlak)
tekst: Błażej Skaziński
foto: Błażej Skaziński, Sławomir Pawlak, Marek Schiller,
Ewa (z Łodzi)
galeria
flash
Szachownice na średniowiecznych
kościołach Pomorza Zachodniego i Ziemi Lubuskiej
Szachownice - próba interpretacji
Wasze komentarze do artykułów o szachownicach
|